2010/03/03


manewrowanie zdjęciami tutaj jest kłopotliwe i oparte o jakieś nie odkryte przeze mnie jeszcze zasady...po kolei: od frontu, od zachodu, od tyłu, a w zbliżu jarzębina z malwami i astrami chińskimi (nie angielskie ani nowobelgijskie krzory!), pod jabłonką ławeczka może na letnie śniadanie, świerczki z wrzosami z dalszym planem zapełnionym kolumnowymi drzewkami, kryjącymi warzywnik (miejsce na).

~~
lao się wysłuchało i nie wydaję z siebie komentarza jeszcze, co nagle to po ptokach. podpisuję się pod Wiśnią, że poeta, wielkim on słowa'ckim jest.

~~
misiu był momentami czynny newsowo, ale nic na temat idealizmu nie powie, gdyż ponieważ się zgadza. a jak to Rzymianie mawiali....czy coś.

dobra, mykam. przyjdę znów.


o...belly of the beast...


czy Wiśnia to widziała? produkt 2w1, ale zdaje się, że mimo to pierwsza klasa:)

jestem małomówna.
(bardzo widać, jak mi się nie chce komentować czegokolwiek?)